Ślimak
No tak, ostatnio nachodzi mnie myśl, że jestem jak ten ślimak... powolna, roztargniona z opóźnieniem wszystko robię... :)
To nie jest ślimak Maryś z *Kiedy budzi się słońce... . To siostra stworzona wczoraj. Ślimakowi Maryś nie zdążyłam zrobić zdjęcia :):);)
Pozdrawiam :)
Lalka dla Elizy
Moja pierwsza uszyta, 65cm lalka :) Nigdy by nie powstała gdyby nie Maryś. To u Niej po raz pierwszy przeczytałam o chorej dziewczynce, Elizie. Pisałam o Niej wcześniej, link a wnim informacje znajdują się TU
Trochę poszłam na łatwiznę: wykrój wzięłam z książki Tone Finnanger (Tilda). Podczas robienia zdjęć miałam wrażenie, że czegoś Jej (lalce) brakuje. Dopiero jak przeglądałam ujęcia w komputerze zorientowałam się, że nie ma skrzydeł anioła! Trudno i bez nich jest urocza :) Ma w sobie prawie wszystko, to co lubię: opaska na głowie jak Pocahontas, suknię balową i dół odzienia niczym sari. No i ta talia :)
Mam nadzieję, że zostanie sprzedana za więcej niż 10 zł :)
Trochę poszłam na łatwiznę: wykrój wzięłam z książki Tone Finnanger (Tilda). Podczas robienia zdjęć miałam wrażenie, że czegoś Jej (lalce) brakuje. Dopiero jak przeglądałam ujęcia w komputerze zorientowałam się, że nie ma skrzydeł anioła! Trudno i bez nich jest urocza :) Ma w sobie prawie wszystko, to co lubię: opaska na głowie jak Pocahontas, suknię balową i dół odzienia niczym sari. No i ta talia :)
Mam nadzieję, że zostanie sprzedana za więcej niż 10 zł :)