Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIŻUTERIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BIŻUTERIA. Pokaż wszystkie posty
Śpiąca ruda kita

Śpiąca ruda kita

Powiem Wam, że z lekkim zdumieniem przyjmuję fakt, że mamy marzec, jestem mocno spóźniona ze wszystkim, ten lisek, który za chwilę pokażę, miał być dodany w lutym..... stop! Nie będę narzekać, powinnam się cieszyć, że w ogóle dane mi było go pokazać! O, takie nastawienie usprawiedliwia wszystko, prawda?
Dziś nie będę przedłużać, muszę pędzić zrobić obiad, by starsze mogło się najeść gdy wróci z baletu. Obiad pewnie skończę o 18.00, więc raczej obiadokolacja to będzie - no trudno, nie wiem jak u Was, ale ja jak zwykle miałam do wyboru: dokończyć naszyjnik, zrobić jemu zdjęcia, obrobić, napisać post czy.... zrobić obiad. Dziś priorytety się zmieniły :D
Miałam nie przedłużać, sorryyy ....
I jak Wam się podoba?












Lisek

Lisek

Naprawdę, sądziłam, że następną rzecz jaką pokażę , tu na blogu, zaraz po łyżwach,  to będzie koszulka dla mojej Martyny, z Krainą Lodu. Za bardzo nie potrafię nadążyć za tą bajką, po raz setny córce tłumaczę, że nie ma mowy o sukience z tej bajki, o rajtuzach, o kurtce, spodniach, szaliku, czapce, linijce, gumce, spince, okularach... itd. To jakiś koszmar, gdyby mogła, to by wszystko  miała z tej bajki. Na razie nie ma nic. Długo się broniłam... i chyba poległam, bo dłonie mamy już uściśnięte w imię wzajemnego porozumienia... znaczy się, będę malować Elzę z Krainy Lodu. I teraz pytanie, które sobie zadaję; czy jestem słaba, że się poddałam, czy jestem dobrą mamą i zamierzam spełnić życzenie dziecka? I też się zastanawiam; gdybym przyjęła wersję pierwszą, to czy ta słabość.. to nie czasem słabość do tworzenia? Bo jak się okazało, że tę nieszczęsną Elzę mam sama namalować, to jakoś łagodniej na nią spojrzałam ;)
Rzecz ma się podobnie z liskami... pewnie zauważyłyście, że wszędzie są liski? Wiele osób tworzy liski, znajdują się one na pościeli, na koszulkach, w biżuterii, na kartkach, maskotki, w biżuterii .... i  gdyby nie pewna osoba, jakoś te liski by mnie ominęły, i niby się  broniłam, ale wygląda na to, że słabo.... ;)





Naszyjnik z kurczaczkiem

Naszyjnik z kurczaczkiem



Tak trochę się wzbraniałam z tym naszyjnikiem, aby go pokazać... nie to, że za wcześnie (już powoli zaczynają się pokazywać dekoracje świąteczne), ale chciałam jeszcze dorobić kilka różnych wzorów, i wszystko pokazać razem, ale dni mijają, a ja coraz bardziej przychylam się ku stroikom... choć kilka wyszywanek przygotowanych na święta też mam...
Więc może się okazać iż owy kurczaczek zostanie rodzynkiem.




Mam do przygotowania coś naprawdę dużego, może bardziej pracochłonnego na te zbliżające się święta. Jeżeli zacznę już dziś to może zdążę do końca miesiąca, o ile poświecę temu projektowi należytą uwagę, bez wytchnienia, każdą chwilę. Brzmi bardzo tajemniczo? Mam nadzieję, że się uda, bo oczyma wyobraźni już widzę, jak w Waszych oczach na widok tego czegoś pojawia się błysk :D :D :D





Pozdrawiam :)

Naszyjnik z babeczkami

Naszyjnik z babeczkami

Jakby komuś było za mało, to są dwie. Każda niby z innej parafii, ale w całości uzupełniają się. Babeczka z kokardką powstała na walentynki, druga była inspirowana babką wielkanocną, przypadek sprawił, że się połączyły, ale dodanie cyrkonii i koralików było już przemyślane.



Jutro jest marzec, i to jest naprawdę nieprawdopodobne, no bo jak to się stało, że po drodze zgubiłam cały styczeń, a dopiero na końcówce lutego się obudziłam... ale mało tego, jeżeli w zasadzie jest marzec, to znaczy, że za miesiąc mój mały Ptysiek ma roczek!  Przecież dopiero się urodził, w beciku nieruchomo leżał, a teraz... teraz jak piszę właśnie, za mną odbywa się szaleństwo :D Abym miała co robić kiedy ten post opublikuję... ten mijający błyskawicznie czas, każe mi celebrować każdy dzień. A niech za moimi plecami bałagan się tworzy... jak ma Go to uszczęśliwić? Posprzątam....
W tym miesiącu to jest ostatni post, bardzo mało tego mojego tworzenia, czasu jak na lekarstwo, choć poświęcam każdą chwilę, może nawet nie poświęcam, a kradnę... 



Tak mi się spodobały naszyjniki, które zamiast łańcuszka mają tasiemki, ze zrobiłam kilka. Dziś między praniem, sprzątaniem a gotowaniem i zabawianiem dzieci pokazuję ciasteczkowe słodkości. I dla młodych księżniczek i dla starych bab, jak kto woli :D
Przy okazji bardzo dziękuję za Wasz odwiedziny, i komentarze, mimo, iż tak bardzo mnie mało na blogu, i wszędzie indziej tak dla ścisłości. Mam nadzieję, że niebawem to się zmieni. A teraz pokazuję.






Życzę spokojnego (bądź szczęśliwie szalonego) wypoczynku :)



Babeczka z wisienką

Babeczka z wisienką


Z malutkim, przycupniętym w bitej śmietanie serduszkiem, z mnóstwem koralików, nanizanych na oczka łańcuszka. Dziś tak krótko, bo ten bloger mnie dobije... jakoś cierpliwości do niego nie mam dzisiaj.   





A co mam w planach? Do maszyny, do maszyny! :)


Babeczka z serduszkami

Babeczka z serduszkami

Nie mogę napisać, że porwały mnie Walentynki... nawet mnie nie poniosły....już wolę Tłusty Czwartek :)
Ale aby nie było, stworzyłam coś, ociupinkę, nie więcej




Życzę miłego dnia :)




Ciastko z konikiem

Ciastko z konikiem


To jest mój drugi (o dziwo) konik na biegunach, który prezentuję na blogu. Pierwszego możecie zobaczyć Tu 




 Zacieram ręce, nie wiem jak Wy, ale myśl, że już niedługo Tłusty Czwartek przyprawia mnie o szybsze bicie serca... z zachwytu oczywiście. Przede wszystkim faworki, o nich nie mogę przestać myśleć, po wielu latach poszukiwań, testowania, odnalazłam przepis na pyszne, cieniutkie, cudownie chrupkie, całkowicie nie tłuste faworki! Mniam :)
A pączki, to może mój mąż.... :)


Naszyjnik z babeczką

Naszyjnik z babeczką

Bardzo chciałam stworzyć kwiat wiśni, no i powstał kwiat (a czy wiśni, to już nieważne :) do tego doszła bita śmietana, a na końcu babeczka. Ostatnio wszystko stoi na głowie :D

 


Babeczka dla Babeczki :)


To jest moja Martynka, taka duża już dziewczynka, a przecież niedawno się urodziła...
Pozdrawiam! 


Copyright © 2014 sylwiitwory , Blogger