Ubranka na koszyczki
Pozostały mi jeszcze dwa koszyczki, które otrzymały takie same ubranka.
Większy koszyczek będzie na drobne przydasie do wykorzystania na później. Nie wiem dlaczego wcześniej nie wpadłam na pomysł na stworzenie specjalnego pojemnika na drobne rzeczy, które pozostają z pracy, a z którymi nie za bardzo wiem, co zrobić... Teraz mam nadzieję, wszystko będzie na swoim miejscu i nie będę musiała szukać, szukać i szukać :)
Pokrywy również otrzymały ozdobę. Pomysł podsunęła mi nasza blogowa koleżanka z Magiczne Sploty, dziękuję :)
Takie ubranka bardzo szybko się tworzy: więcej czasu zajęło mi przekonanie się do pracy niż sama praca. Ale tak to już jest :)
Moja mała Martynka za niespełna 3 tygodnie idzie pierwszy raz do przedszkola, jestem okrutnie zestresowana a Ona nie może się doczekać :) Jeszcze dzisiejszego dnia zabieram się do zrobienia woreczka i papuci, mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu zobaczycie moje zmagania :)